Gdy smalec, olej i frytura mają tę samą temperaturę
페이지 정보
작성자 Lavada 작성일 26-09-14 10:26 조회 3 댓글 0본문
Garnek szeroki i wysoki różnią się nie tylko wyglądem, ale przede wszystkim sposobem przekazywania ciepła. W naczyniu szerokim o dużej średnicy ciecz odparowuje szybciej, bo ma większą powierzchnię kontaktu z powietrzem. Wysoki, wąski garnek zatrzymuje parę pod pokrywką i wolniej traci ciepło przez boki. To dlatego ten sam przepis w dwóch różnych garnkach da zupełnie inny efekt — gęstszy sos albo wodnistą zupę, miękkie warzywa albo rozgotowane.
Jeśli chcesz ograniczyć tłuszcz w smażeniu, nie licz na cudowne patenty – po prostu daj ciastu odpocząć. Pół godziny to niewiele, a efekt czuć w konsystencji i widać na patelni. Ciasto odpoczęte jest bardziej sprężyste, mniej chłonie tłuszcz i równiej się rumieni. Smażone od razu – nawet z najlepszych składników – będzie cięższe i bardziej tłuste. Ta różnica nie bierze się z magii, tylko z czasu, który pozwala mące i wodzie zrobić swoje.
Liczba użyć zależy też od tego, co smażysz. Panierka, mąka i bułka tarta zostawiają w tłuszczu najwięcej zanieczyszczeń, więc po smażeniu kotletów olej zużywa się szybciej niż po blanszowaniu warzyw. Jeśli między smażeniami tłuszcz jest filtrowany przez gęste sitko lub gazę, a potem przechowywany mieszkanie w bloku chłodnym, ciemnym miejscu, wytrzyma dłużej. Zostawiony na patelni, wystawiony na światło i powietrze, utlenia się w kilka dni.
Trzy tłuszcze o różnych właściwościach można rozgrzać do tej samej temperatury, ale znaczy to zupełnie co innego w praktyce. Smalec topi się około 40°C, klaruje się dopiero przy 120–130°C, a zaczyna dymić powyżej 180°C. Olej rafinowany jest stabilniejszy: dym pojawia się zwykle między 200 a 230°C. Frytura, czyli tłuszcz używany wielokrotnie, dymi szybciej, bo zawiera już wolne kwasy tłuszczowe i cząstki przypalonego jedzenia. Jeśli wszystkie trzy wskażą na termometrze 180°C, smalec będzie blisko granicy, olej będzie pracował komfortowo, a frytura może już dymić i gorzko pachnieć.
If you have any inquiries concerning the place and how to use https://brandmoshaver.com/user/Blondell99L/, you can call us at our web-site. Nigdy nie mieszaj różnych tłuszczów w jednym naczyniu tylko po to, żeby osiągnąć jedną temperaturę. Smalec z olejem roślinnym ma niższą temperaturę dymienia niż sam olej, a frytura dolewana świeżym tłuszczem zmienia skład w nieprzewidywalny sposób. Smaż partiami, nie przeładowuj naczynia i po każdym wsadzeniu surowca poczekaj, aż temperatura wróci do założonego poziomu. Duży kawałek mięsa czy mokre warzywa potrafią schłodzić tłuszcz o kilkadziesiąt stopni oświetlenie w salonie kilkanaście sekund.
Jak ustawić temperaturę, żeby nie przypalić tłuszczu Termometr kuchenny to najprostsze narzędzie do kontroli. Wlej tłuszcz warstwą minimum 3–4 cm, ustaw średni ogień i mierz temperaturę co jakiś czas. Dla smalcu bezpieczny zakres smażenia wynosi 160–170°C, dla oleju rafinowanego 170–180°C, a dla frytury nie przekraczaj 170°C. Jeśli nie masz termometru, wrzuć kostkę chleba: powinna zacząć skwierczeć i rumienić się w kilka sekund. Zbyt szybkie brązowienie oznacza, że tłuszcz jest za gorący. Zbyt wolne — że za zimny i potrawa nasiąknie tłuszczem.
Czwarta próba to kropla ciasta lub wody. Kropla wody wrzucona do tłuszczu o temperaturze poniżej 160°C lekko syczy. Przy 170–180°C natychmiast zamienia się w parę i wyrzuca tłuszcz do góry — to sygnał, że jest gorąco, ale też powód do zachowania ostrożności. Kropla ciasta (np. z ciasta naleśnikowego) opada, a następnie wypływa w kilka sekund przy 170°C; przy 190°C wypływa od razu i mocno się rumieni. Ta próba jest najbardziej zbliżona do realnego smażenia, bo ciasto ma podobną wilgotność i gęstość jak wiele potraw.
Drugi częsty błąd to układanie usmażonych placków jeden na drugim na talerzu. Para wodna nie ma ujścia, skorupka mięknie, a tłuszcz z wierzchu wsiąka w spód kolejnego placka. Odkładaj je pojedynczo na kratkę lub papierowy ręcznik, najlepiej w jednej warstwie. Ręcznik zbiera nadmiar tłuszczu z powierzchni, ale nie uratuje placka, który nasiąkł w środku przez zbyt długie smażenie w chłodnym oleju.
Największe znaczenie ma temperatura tłuszczu. Zbyt zimny olej wsiąka w ciasto, zanim zdąży je uszczelnić i wytworzyć skorupkę. Zbyt gorący przypala wierzch, a środek pozostaje surowy, co zmusza do dłuższego smażenia i większego nasiąkania. Rozgrzej tłuszcz do momentu, gdy zanurzony w nim kawałek ciasta zaczyna się od razu pienić, ale nie dymi. Dopiero wtedy wkładaj placki, zachowując odstępy między nimi. Nadmiar ciasta meble na wymiar patelni obniża temperaturę i wydłuża smażenie, a to najprostsza droga do tłustych placków.
Praktyczna zasada jest prosta: filtruj po każdym użyciu, przechowuj w zamkniętym naczyniu w chłodzie i wyrzucaj, gdy tylko pojawi się ciemny kolor, ostry zapach, nadmierne pienienie lub wcześniejsze dymienie. Bezpieczniej jest pozbyć się tłuszczu o jedno smażenie za wcześnie niż o jedno za późno. Zdrowie kosztuje mniej niż oszczędność na oleju, który już dawno przestał być tłuszczem, a stał się mieszaniną spalonych resztek.
댓글목록 0
등록된 댓글이 없습니다.
